Landessieger-Zuchtschau (CAC-Spezialzuchtschau) Deutsch-Kurzhaar mit Juniorhandling – 29.06.2019 – Groß Köris OT Hammer

W piątek, zaraz po pracy, wyruszyłem z moją Herą na wystawę organizowaną przez Klub Kurzhaar Berlin (Stammklub DK) e. V., wspólnie z DK-Klub Oderland e.V., DK-Klub Havelland e.V. oraz DK-Klub Mecklenburg-Vorpommern e.V, w pięknej, położonej wśród lasów i jezior letniskowej okolicy pod Berlinem. Wystawa zgromadziła 41 psów, co jak na kynologię klubową jest sporą liczbą. Poza psami niemieckimi i moją Herą w wystawie brała jeszcze udział Małgosia Trzcińska ze swoją WARNA Keiviento. Nie będę ukrywał, że byłem rad z tego niezaplanowanego wcześniej spotkania.

Całość imprezy odbywała się na wielkim dziedzińcu miejscowego nadleśnictwa, co dobrze widać na zdjęciach załączonej galerii. W czasie oceny psów żar lał się z nieba, dość powiedzieć, że kiedy wyjeżdżałem około 17.00, temperatura twardo trzymała się okolic 32 st. Celsjusza. Na szcześćie dla nas wszystkich, trochę cienia i łagodnego wiatru mieliśmy pod potężną lipą rosnącą na placu. W czasie oceny psów w ringu było już znacznie gorzej. Z podziwem przyglądałem się pracy dwóch sędzin, które nawet przez chwilę nie zwolniły tempa, a przede wszystkim staranności w pracy.

Wyniki naszych psów:
WARNA Keiviento w klasie młodzieżowej, w stawce 9 suk, zdobyła 3 lokatę z oceną bdb, trzeba w tym miejscu powiedzieć, że w tej klasie wiekowej niemieccy, klubowi sędziowie nigdy nie przyznają oceny doskonałej,
HERA ze Skolnitego w klasie otwartej – choć zgłoszona była do klasy użytkowej – w stawce 10 suk zdobyła również lokatę 3 z oceną bdb.

Cała impreza, jak w soczewce, pokazała cechy charakterystyczne niemieckiej kynologii klubowej i różnice w podejściu do zadania, w porównaniu z naszym codziennym doświadczeniem. Żeby nie zanudzać, podam moje uwagi w skrócie.

1. za całość organizacji, ale przede wszystkim oceny psów, odpowiada lokalne środowisko kynologów zajmujących się daną rasą, wsparte oczywiście doświadczonymi sędziami, prawdziwymi ekspertami tej rasy.
2. ocena sędziowska prowadzona była bardzo starannie – z pomiarem każdego psa, sprawdzeniem numeru chipa, baaardzo dokładną oceną uzębienia oraz szczegółowym opisem wszystkich istotnych elementów budowy – podawanych przez system nagłaśniający do wiadomości wszystkich uczestników i przenoszonych w całości do dokumentacji psa. Na żadnej polskiej, ale też na żadnej międzynarodowej, europejskiej czy światowej wystawie, w której brałem udział przez ostatnie lata, nie widziałem nigdy, nawet w przybliżeniu, podobnie starannej oceny.
3. ocena była bardzo rzetelna, ale też surowa, w tym pozytywnym sensie. Ocena doskonała oznaczała doskonałość i tylko pojedyncze psy potrafiły ją uzyskać. Nie brakowało też ocen „dobra”.
4. ważnym elementem wystawy była ocena grup hodowlanych która zajęła wszystkim dużo czasu i cieszyła się wielkim zainteresowaniem uczestników.
5. nagrodą dla zwycięzców były skromne puchary trafiające głównie do zwycięzców konkurencji finałowych. Zwycięzcy klas musieli się zadowolić porcją (tak, tak – nie workiem) karmy dla swojego pupila.

Całość dopełniona była bardzo sympatyczną atmosferą, a autodyscyplina wszystkich uczestników i ich psów pozwoliła na spokojne przeprowadzenie całości w naprawdę ekstremalnych warunkach. Galeria na końcu pokazuje też jeden, może zabawny, szczegół ze sposobu w jaki traktuje się psy w Niemczech. Kąpielisko przeznaczone dla zwierząt – może warto też u nas o czymś takim pomyśleć, zamiast „wyzwierzać się” na właścicieli umęczonych upałem czworonogów.

Dokumenty z wystawy: