Po kilku pochmurnych i raczej ciepłych dniach w nocy przyszedł niewielki mróz a rano pięknie zaświeciło słońce. Około 10.00 byliśmy w łowisku a już przed 13.00 w domu. Jak poszło – na zdjęciach poniżej.
- Maciek – Król Polowania z Goranem i Gapą
- Ja dzisiaj w roli Króla Pudlarzy



Dodaj komentarz