Niezwykły obwód, niezwykłe koło

W drugiej połowie maja wybrałem się na zaproszenie Szymona, prezesa Górniczego Koła Łowieckiego w Jaworznie, na zobaczenie łowiska z perspektywy gospodarskiej a nie łowieckiej wizyty. Uważni czytelnicy strony z pewnością pamiętają opis mojego zimowego polowania na bażanty w łowisku, które teraz odwiedzałem. Koledzy z Jaworzna gospodarują na powierzchni ponad 6000 ha obwodu położonego na granicy województw śląskiego i małopolskiego, na granicy miasta Jaworzno liczącego około 200 tysięcy mieszkańców. Teren jest od wieków mocno uprzemysłowiony, w ostatnich dziesięcioleciach dominuje energetyka i górnictwo a więc „ciężkie” gałęzie gospodarki. Presja człowieka powoduje, że realnie dostępne dla łowiectwa jest około 2/3 powierzchni obwodu. Około 2000 ha obwodu pokrywa las, pozostała część to nieużytki oraz tereny ekstensywnego rolnictwa. W podłożu skała wapienna będąca kiedyś bogactwem tej okolicy a obecnie element wspaniale kształtujący krajobraz i tworzący warunki do rozwoju szczególnej szaty roślinnej będącej niezwykłą wartością  tego łowiska. Duża część terenu pokryta jest zaroślami głogu i tarniny stwarzającymi wspaniałą ostoję dla wszelkiej zwierzyny, będącymi też wspaniałym źródłem karmy na czas niedostatku. Koledzy z Jaworzna pozyskują sporo dzików i sarny oraz kilka jeleni rocznie natomiast prawdziwym dla mnie bogactwem tego terenu jest zwierzyna drobna, w ostatnich latach głównie bażant – w dobre lata pada nawet 800 kogutów! Odradza się też dzięki pracy myśliwych zając i kuropatwa kiedyś bardzo licznie występująca w tej okolicy. Jak wiele pracy, czasu i społecznych oraz prywatnych pieniędzy idzie na zagospodarowanie łowiska niech pokażą proste liczby – 120 posypów dla bażantów i prawie 60 ton wykładanej corocznie karmy!, kilkadziesiąt hektarów pól obsiewanych w znacznej części prosem i gryką to tylko materialny wyraz tej aktywności. Zespół myśliwych podzielony jest na grupy gospodarujące na wyznaczonej części terenu. Każda z tych grup ma swojego lidera (liderów) odpowiadającego za realizację przyjętych zobowiązań. Grupowi przed zgromadzeniem myśliwych rozliczają się ze swojej pracy. Niezwykle aktywny zarząd wyznacza kierunki działania i realizuje zadania na poziomie całego koła. Nad obwodem góruje Grodzisko – wzniesienie przywodzące na myśl miejsce posadowienia starożytnego grodu będącego ośrodkiem władzy nad tym terenem a obecnie symbolizujące królestwo i ostoję zwierza niezwykle licznie bytującego na jego stokach i u jego stóp co dokumentują zdjęcia załączonej galerii. Pisałem niedawno o koncepcji Wildlife Estates a więc o terenach gdzie prowadzi się wielokierunkową gospodarkę na rzecz łowiectwa, ekoturystyki, wędkarstwa itp., jednocześnie chroniąc gatunki rzadkie i tereny o szczególnych wartościach przyrodniczych. Jak pięknie koledzy z Jaworzna wpisują się swoją aktywnością w ten pomysł europejskich myśliwych. W załączonej galerii widać ślady aktywności pszczelarzy sadzących szpalery miododajnej akacji a nawet indiańskie miasteczko przygotowane dla chcących spotkać się z życiem blisko natury, oczywiście już nie dzieło myśliwych. Wszystko to na tle wielkich obiektów gospodarczych – miejsce naprawdę niezwykłe.