Trzeci i ostatni dzień Targów Łowieckich, niedziela przed południem. Dostanie się na teren parkingu wymaga kilkunastu minut oczekiwania w kolejce samochodów, pomimo bardzo sprawnej obsługi wjeżdżających. Wewnątrz, kolejny już dzień, wielu aktywnych zwiedzających – widać, że impreza „chwyciła”. Targi od strony komercyjnej z pewnością są sukcesem, jednak kiedy wędrowałem po targowych alejkach ciągle wracała mi myśl, że jednak czegoś mi w tej wielkiej imprezie brakuje. Dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że brakowało mi po prostu łowiectwa – jego misji, wizji realizacji tej misji i przede wszystkim pokazania codziennego trudu nad realizacją naszych zadań. Brakowało po prostu Polskiego Związku Łowieckiego, takiego jakim powinien być. Niestety, brak PZŁ na Targach pokazuje wszystkim nasz Związek taki, jakim obecnie jest a jest nijaki, bez wyrazu, schowany za gardą frazesów i liturgii kolejnych rocznic, nie potrafiący rozmawiać o naszych sprawach ze społecznością w której żyje, słaby merytorycznie, lękliwy, pełen troski o interes działaczy a nie interes wspólny. Myśliwi zwiedzający Targi mogli się poczuć dowartościowani siłą świata w którym funkcjonują i którego są solą, zobaczyli jednocześnie, że bez ich Związku ten świat znakomicie sobie radzi. Czy to dobrze?, z pewnością źle. Za progiem czai się zagrożenie które choć na Targach manifestowało się tylko obecnością przed parkingiem, grupy aroganckich, głośnych i bezmyślnych wyrostków nastawionych na medialną zadymę a nie działanie pozytywne to, jak pisałem wcześniej, „na pochyłe drzewo koza skacze” i polski model łowiectwa zostanie zmieciony jeżeli pozwolimy na trwanie obecnej formuły naszych związkowych władz. W galerii poniżej kolejne obrazy z targowej rzeczywistości – zapraszam!
- Szukamy czegoś ciekawego dla siebie
- Szukamy czegoś ciekawego dla siebie
- Maciek z poranną porcją wody-uzdrowicielki ze Złotego Potoku
- Materializacja marzeń
- Silna grupa z Górniczego i Cyranki
- Silna grupa z Górniczego i Cyranki
- To ci dopiero ambona!
- Nawet specjalnych past do butów nie zabrakło
- Beskidzcy górale tylko chwilami mieli czas na uśmiech do kamery
- Ta bateria budziła wielkie zainteresowanie zwiedzających
- Na sąsiednim stanowisku nalewki też budziły wielkie emocje
- Stanowiska łucznicze były stale oblężone
- … choć tym razem strzał wyraźnie spóźniony
- Zbliża się czas prezentacji psów myśliwskich
- … ale wcześniej konkurs wiedzy łowieckiej z nagrodami
- Obok głównej sceny wre typowo wystawowa praca. Stoiska z odzieżą myśliwską oblężone
- Główną scenę opuszczają jamniki i za chwilę pojawią się psy kolejnych grup FCI
- Zainteresowanie pokazem kynologicznym. jak widać, duże
- A na scenie już bohaterki wcześniejszego zdjęcia ze swoimi pupilami
- Myśliwska młodzież
- Ach te nalewki, jakąż one mają siłę przyciągania!
- Na scenie ciekawa polska rasa chart polski
- Po pokazie psów widzowie wybierają najpiękniejszego psa prezentacji. Głosy zbiera piękna Diana
- Stoisko magazynu SEZON – wywiad przed kamerą telewizyjną
- Nieco dalej stoisko Gwarectwa Myśliwych – też stale pełne gości
- Maciek, choć znać na nim trudy dni targowych, ciągle tryska energią
- Maciek i Andrzej – siła i siła spokoju
- A to źródło wspaniałych nalewek, wcześniej służące liderowi byłej NRD
- U źródła – Maciek i Andrzej
- Stara gwardia też na miejscu



Dodaj komentarz