Parę uwag do regulaminów prób i konkursów wyżłów – część II

Na początek krótkie przypomnienie o celach jakie realizujemy w czasie prób i konkursów;

1. ocena wrodzonych cech młodych psów a w szczególności ocena cech będących fundamentem ich zgodności ze wzorcem i predyspozycji łowieckich a więc – stójka, pasja łowiecka, styl pracy, charakter,

2. ocena ich przydatności do hodowli, jak również ocena wartości hodowlanej ich rodziców – niezwykle ważna jest możliwość oceny wartości użytkowej możliwie dużej ilości młodych psów z jednego miotu,

3. możliwie najlepsze przygotowanie psów do wszechstronnego wykorzystania w łowiectwie,

4. wypromowanie, w środowisku myśliwych i hodowców, psów o najlepszych cechach łowieckich,

5. szkolenie przewodników psów oraz innych myśliwych w zakresie prawidłowego przygotowania wyżła do wykorzystania w łowiectwie i etycznego z nim polowania.

Oczywistym jest, że regulaminy powinny w najlepszym jak się tylko da stopniu, pozwalać na realizację tych celów. Wydaje mi się również, że założone cele powinny być osiągane w możliwie prosty i czytelny dla widza i uczestnika konkursów sposób. Wymienione wyżej powody dla których prowadzimy próby polowe i konkursy wyżłów to jednak nie wszystko dla praktycznej rozmowy o regulaminach.

Drugim, niezwykle ważnym elementem kształtującym regulaminy jest środowisko do którego kierujemy ich formułę. W czasie kiedy w Anglii, Francji i Niemczech powstawała sama idea konkursów wyżłów i kiedy powstawały pierwsze regulaminy tych zawodów dla nikogo nie było wątpliwości, że środowiskiem tym są  myśliwi polujący z wyżłami. To, że Anglicy czy Francuzi inaczej widzieli sposób wykorzystania wyżła w łowiectwie niż na przykład Niemcy, i tym samym inaczej kształtowali wymagania w stosunku do psów i przewodników, nie ma większego znaczenia – zawsze uczestnikiem zawodów był myśliwy i do jego środowiska dedykowano formułę zawodów. W dzisiejszej rzeczywistości, nie tylko zresztą polskiej, sprawa wygląda nieco inaczej. Choć nadal podstawowym środowiskiem biorącym udział w próbach i konkursach wyżłów są myśliwi, to pojawiły się co najmniej dwie nowe, duże grupy uczestników tych zawodów. Te dwie duże, i rosnące grupy to hodowcy i posiadacze wyżłów nie wykorzystywanych w łowiectwie oraz zawodowi menerzy prowadzący swoje i powierzone do szkolenia psy i szukający w konkursach okazji do wypromowania psów i swoich umiejętności szkoleniowych. Wymienione trzy grupy zainteresowane udziałem w próbach i konkursach mają zupełnie inne oczekiwania w stosunku do regulaminów i sposobu prowadzenia zawodów. Trzeba w tym miejscu powiedzieć, że podział pomiędzy tymi środowiskami jest mocno umowny i prawie nigdy nie przebiega w sposób prosty do opisania ale pewne uproszczenia są potrzebne dla budowania jasności obrazu.

Czego od regulaminów i sposobu prowadzenia zawodów oczekują te różne środowiska?

Myśliwi – zarówno organizacje łowieckie jak i poszczególni myśliwi oczekują aby próby i konkursy polowe oceniły przydatność psów do praktycznego wykorzystywania w łowiectwie. To środowisko będzie więc oczekiwało od organizatora prostego konkursu, realizowanego w sposób możliwie bliski praktycznemu łowiectwu. Regulamin powinien sprawdzić umiejętność wyszukiwania zwierzyny, wystawiania, aportu z ziemi jak i z wody oraz współpracy z przewodnikiem, dając tym samym gwarancję skutecznego i bezpiecznego wykorzystania psa na polowaniu. Zaliczenie takiego konkursu powinno dawać formalny certyfikat użytkowości psa oraz dopuszczać go do praktycznego wykorzystania w łowiectwie. Uzyskanie takiego certyfikatu powinno też otwierać drogę do ubezpieczenia zarówno psa jak i przewodnika od skutków różnych zdarzeń losowych. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że field triasy w których regulaminie nie ma sprawdzenia aportowania, nie są wystarczające dla wystawienia, tak rozumianego, certyfikatu użytkowości.

Niemyśliwi – to liczne, a w Polsce najliczniejsze, środowisko biorące udział głównie w próbach polowych oczekuje od organizatorów, sędziów i regulaminów oceny podstawowych predyspozycji hodowlanych swoich psów. Ta grupa uczestników zwykle bardzo słabo zna zasady pracy z wyżłem, nie ma warunków do szkolenia swoich psów i rzadko się tym poważnie zajmuje, jednym słowem stanowi bardzo kłopotliwy dla organizatorów i sędziów element każdych zawodów. Jeżeli jednak poważnie podejść do zadania, dla tej właśnie grupy uczestników powinno się stworzyć możliwie dobre warunki oceny psa.  Oznacza w zasadzie dwie rzeczy – po pierwsze, trzeba zbudować skuteczny system podstawowego przygotowania psów i przewodników do prób i po drugie, same zawody przygotować w taki sposób aby ocena psa nie była przypadkowa. Warto może rozważyć zmniejszenie ilości imprez w skali kraju a w to miejsce zorganizować 2 – 3 w dobrze przygotowanym terenie, dającym szansę na równe warunki oceny i jej dobrą jakość. Sprawa przeprowadzenia prób polowych dla tej grupy uczestników jest niezwykle ważna ponieważ jest to zwykle jedyna możliwość oceny cech wrodzonych wyżłów potem wykorzystywanych do hodowli. Dla organizacji łowieckich ta grupa uczestników jest też szansą na pozyskanie wartościowych myśliwych w przyszłości.

„Zawodowcy”  – tak hasłowo można nazwać zarówno niemyśliwych jak i myśliwych którzy podchodzą do konkursów jak do zawodów mających pokazać najlepszych przewodników i psy. Ta grupa bardziej oczekuje możliwości pokazania mistrzostwa w układaniu i prowadzeniu psa niż oceny jego praktycznych cech użytkowych. Dla nich, im regulamin zawodów trudniejszy, tym dobry wynik bardziej prestiżowy i tym samym bardziej wartościowy. Nawet najlepiej przygotowane psy w tej grupie zwykle nie są wykorzystywane w praktycznym łowiectwie i tym samym pewna sztuczność warunków konkursowych nie jest problemem. Ta grupa uczestników stale rośnie, co jest o tyle korzystne, że pokazy ich pracy są wspaniałym elementem marketingowym dla kynologii łowieckiej i budują punkt odniesienia dla „zwykłych myśliwych” polujących z wyżłem.

Jak więc patrząc w taki sposób jak opisałem wyżej oceniać istniejące regulaminy i szerzej systemy oceny wyżłów? To już na następny tekst.

Jak zawsze zapraszam do dyskusji.